LG OLED G4 vs Philips PML9009 / 9019 / 9059

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

LG OLED G4
16 199 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Philips PML9009 / 9019 / 9059
6 199 

G45 / G42

Info

The Xtra / PML9019 / PML9059 / PML9009 / PML9049 / AMBILIGHT TV

Info

Dostępne przekątne: 55”65”77”83”97”

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”

Technologia matrycy: WRGB OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System operacyjny: WebOS

Rok modelowy: 2024

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Technologia matrycy: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System operacyjny: Titan OS

Rok modelowy: 2024

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.6

6.8

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    8.5

    6.4

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    9.1

    6.3

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    9.0

    6.6

  • Granie na konsoli

    9.5

    8.5

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.6

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    6.0

    6.1

  • Funkcje użytkowe

    9.5

    6.0

  • Aplikacje

    9.7

    7.0

  • Jakość dźwięku

    8.6

    6.7

Zalety

  • Fenomenalna zgodność obrazu z intencją reżysera

  • Referencyjne odwzorowanie barw po kalibracji

  • Bardzo wysoka jasność w materiałach HDR

  • Rewelacyjna współpraca z konsolą i komputerem

  • Matryca bardzo dobrze tłumi odbicia światła

  • Idealne kąty widzenia

  • Bardzo dobra tonalność scen przekraczających możliwości telewizora

  • Dobrze działająca funkcja dynamicznego mapowania tonów

  • Odwzorowanie braw po kalibracji

  • Działanie po podłączeniu do konsoli/pc

Wady

No like
  • Widoczne przejścia tonalne

  • Dźwięk wbudowanego systemu audio - w tej klasie telewizora mogłaby być lepsza

  • Spory efekt halo/bloomingu

  • Słabe kąty widzenia

  • System TitanOs nie jest tak rozbudowany jak konkurencja

  • Przeciętne wyniki kontrastu i czerni

Nasz werdykt

LG G4 zdecydowanym pretendentem do bycia najlepszym telewizorem roku 2024. Dzięki połączeniu OLED-owej czerni i technologii MLA otrzymamy niewiarygodnie dynamiczny i plastyczny obraz, który z pewnością pochłonie nas do reszty. LG G4 jest również dowodem na to, że telewizory wyposażone w matrycę OLED wsparte technologią MLA jak najbardziej nadają się do oglądania w słonecznym pomieszczeniu. System operacyjny, choć nie jest otwarty tak jak konkurencja, to pozwala na wiele możliwości. Jego największą zaletą jest dobrze znany pilot z kursorem, dzięki któremu sterowanie jednostką należy (naszym zdaniem), do najwygodniejszych na rynku. Odwzorowanie barw fabrycznie, choć nie stoi na wysokim poziomie, to po przeprowadzeniu procesu kalibracji możemy mówić wręcz o ekranie referencyjnym, dostarczającym prawdziwie reżyserski obraz. Nie bez przyczyny studia postprodukcyjne wybierają telewizory właśnie tego producenta. Jako jedyne oferują tak głęboką możliwość ingerencji w obraz, dzięki kalibracji 3D LUT. Zdaje się, że największą (i chyba jedyną), wadą tego telewizora są przejścia tonalne, które, wprawdzie dalekie są od ideału, to nie można powiedzieć o nich, że zabierają przyjemność z oglądania. Remedium jest podsunięte przez samego producenta i włączenie funkcji "Łagodna Gradacja" usunie zdecydowaną większość niepłynności. LG G4 równie dobrze sprawdzi się podczas oglądania wszelkiej maści sportu czy innych dynamicznych scen. Upłynniacz ruchu jest niezwykle rozbudowany i pozwala na dopasowanie upłynniania do swoich potrzeb. Za sprawą portów HDMI 2.1 z pełną ich funkcjonalnością i przyłożeniu uwagi producenta, testowany telewizor znajdzie swoje miejsce w domach wielu zapalonych graczy. Każda z istotnych funkcji działa bez zarzutu, a niski input lag przy każdym trybie bardzo cieszy. Podsumowując, LG G4 jest niezwykle wszechstronnym telewizorem, pozwalającym na rozrywkę w znakomitej jakości zarówno w nocy, jak i w ciągu dnia.

Philips PML 9009 jest najwyższym telewizorem LCD producenta, wykorzystującym podświetlenie Mini LED. Samo urządzenie cechuje znakomita jakość wykonania, stylowy pilot oraz ekskluzywne dla producenta wielobarwne podświetlenie Ambilight. W kwestii jakości obrazu na lekki minus można zapisać czerń i kontrast, które, nie ukrywając, nie należą do czołówki i nie dostarczą tak głębokiego i plastycznego obrazu, jak ma to miejsce w telewizorach z podobnej półki cenowej. Warto jednak zaznaczyć, że dzięki dobrym algorytmom odpowiedzialnym za obraz, sama jego tonalność była bardzo zadowalająca. Dlatego dość niska jasność wyświetlacza jest tutaj dobrze maskowana i, dzięki implementacji technologii Dolby Vision, pozwoli na wejście do świata materiałów HDR. To, za co zdecydowanie zasługuje na uwagę, to płynność przejść, które były wręcz wybitne i lepsze niż w niektórych zdecydowanie droższych jednostkach. Największą zaletą tego telewizora jest jego sprawność w grach. O nich nie można powiedzieć żadnego złego słowa, gdyż w tym aspekcie telewizor prawdziwie błyszczy i z pewnością zadowoli każdego użytkownika. System upłynnienia ruchu również należy do rzeczy, za które warto telewizor pochwalić. Dzięki dwóm suwakom, których działanie jest na każdej z pozycji odczuwalne, każdy z użytkowników jest w stanie znaleźć najlepszy dla siebie stopień upłynnienia. Dlatego można śmiało powiedzieć, że wybierając telewizor do sportu, można wskazać PML9009 Philips jako znakomitego kandydata. Co prawda system operacyjny TitanOS jest na chwilę obecną w fazie rozwoju i brakuje sporej ilości aplikacji, aczkolwiek nie wierzymy w to, że producent nie zrobi niczego w tym kierunku.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps

Kontrast i czerń

10/10

6.6/10

Funkcja lokalnego wygaszania: Tak, ilość stref: 75 (15 x 5)

Kontrast:

Test LG OLED G4 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED G4 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED G4 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED G4 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED G4 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Philips PML9009 / 9019 / 9059 Kontrast i detale w czerni

Wynik

132,000:1

Test Philips PML9009 / 9019 / 9059 Kontrast i detale w czerni

Wynik

16,550:1

Test Philips PML9009 / 9019 / 9059 Kontrast i detale w czerni

Wynik

14,450:1

Test Philips PML9009 / 9019 / 9059 Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,850:1

Test Philips PML9009 / 9019 / 9059 Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,650:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

LG G4, dzięki swoim panelom OLED produkowanym już od ponad 10 lat, dostarcza idealne wyniki kontrastu, czerni oraz reprodukcji detali w najciemniejszych scenach. Warto dodać, że sama matryca została wyposażona w technologię MLA (Micro Lens Array), którą LG zaprezentowało zaledwie rok temu przy premierze poprzednika. Zastosowanie matrycy organicznej pozwala nie tylko na uzyskanie smolistej czerni, ale także na niezwykłą immersję i efekt trójwymiarowości obrazu, którego na próżno szukać nawet w najlepszych telewizorach Mini LED. Taka jakość obrazu jest ściśle skorelowana z technologią matryc OLED, gdyż każdy piksel sterowany jest za pomocą impulsu elektrycznego, a nie przysłonięciem filtrów na matrycy. Dlatego też, jeśli chcemy uzyskać czerń, piksel nie jest w ogóle włączany. Bardzo dobrze widoczne jest to na zdjęciach testowych, gdzie światła reflektora dają wysoką jasność, jednocześnie będąc idealnie odseparowane od siebie. Sytuacja nie zmienia się w wymagającej scenie ze "Sicario 2" gdzie nie widać, żadnych niedoskonałości w postaci pracy stref wygaszania, które możemy spotkać w telewizorach LCD.

Philips PML9009 został wyposażony w wysokokontrastową matrycę VA. Co prawda, nie dostarcza ona tak głębokiego i plastycznego obrazu, jak ma to miejsce w telewizorach OLED, aczkolwiek w dalszym ciągu jest to dużo lepsze rozwiązanie w kontekście kina domowego w porównaniu do paneli IPS/ADS. Zmierzony kontrast statyczny (bez włączonego wygaszania strefowego), wynoszący 6000:1, należy uznać za bardzo dobry i pozwalający na rozwinięcie skrzydeł działaniu podświetlenia Mini LED, które zostało zaimplementowane w testowany telewizor. Wyniki pomiaru kontrastu i czerni, jak sami możecie zobaczyć, nie należą do najwyższych i jedyna scena, w której telewizor pokazał zadowalające rezultaty, to ta z filmu "Oblivion", gdzie należy pochwalić jednostkę za separację świateł, co nie jest tak oczywistą rzeczą nawet w dużo droższych jednostkach. Dodamy jeszcze, że wszelkie testy wykonywaliśmy na średniej mocy wygaszania, gdyż najniższa opcja dawała niezadowalającą czerń, a najwyższa gubiła znaczną część detali. Niestety nasza standardowa procedura testowa z filmu "Sicario 2" nie poszła najlepiej. Tak, faktycznie wszystkie detale będące na drugim i trzecim planie są bardzo dobrze widoczne, tak przez działanie stref podświetlenia tonalność całości została mocno zachwiana, nie wspominając o mocnym efekcie aureoli wokół jasnych elementów helikoptera.

Jakość efektu HDR

7.8/10

6/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 98.3%, Bt.2020: 74.7%
DCI P3: 93.0%, Bt.2020: 73.0%

Pomiar jasności w HDR:

Test LG OLED G4 Jakość efektu HDR

Wynik

1474 nit

Test LG OLED G4 Jakość efektu HDR

Wynik

1467 nit

Test LG OLED G4 Jakość efektu HDR

Wynik

1403 nit

Test LG OLED G4 Jakość efektu HDR

Wynik

1441 nit

Test LG OLED G4 Jakość efektu HDR

Wynik

850 nit

Test Philips PML9009 / 9019 / 9059 Jakość efektu HDR

Wynik

548 nit

Test Philips PML9009 / 9019 / 9059 Jakość efektu HDR

Wynik

550 nit

Test Philips PML9009 / 9019 / 9059 Jakość efektu HDR

Wynik

824 nit

Test Philips PML9009 / 9019 / 9059 Jakość efektu HDR

Wynik

491 nit

Test Philips PML9009 / 9019 / 9059 Jakość efektu HDR

Wynik

582 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Statyczny HDR10

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Wykres luminacji HDR:

Philips PML9009 / 9019 / 9059

LG OLED G4

LG G4 gwarantuje niezwykle soczysty efekt HDR, pozwalając uplasować telewizor w ścisłej czołówce. Wyposażenie najwyższego modelu z portfolio producenta na rok 2024 w drugą generację technologii mikrosoczewek (MLA) pozwoliło na uzyskanie maksymalnej jasności na poziomie 1474 nitów w rzeczywistych scenach. Jedynym miejscem, gdzie produkt koreańskiego producenta może ustępować telewizorom LCD z podświetleniem Mini LED, jest moment pojawienia się pełnoekranowej sceny z dużą ilością bieli. Gdyby nie brać pod uwagę ostatniej ze scen, średni wynik byłby jeszcze wyższy. Warto wspomnieć jeszcze o scenach z bardzo drobnymi detalami, gdzie każdy z nich świecił z pełną mocą, co nie jest tak oczywiste w telewizorach niebędących OLED-ami. Połączenie takiej jasności i szerokiego pokrycia palety DCI-P3 sprawia, że materiały HDR angażują niż kiedykolwiek bardziej.

Philips PML9009 raczej nie operuje najwyższymi wartościami w materiałach HDR. Większość efektów z jasnością na poziomie około 550 nitów nie sprawi, że będziemy zachwyceni efektami świetlnymi, chociaż te są dość stabilne, co jest akurat na plus i będzie dało się odczuć sporą różnicę pomiędzy materiałami SDR. Warto zaznaczyć, że tylko w jednym scenariuszu możemy uzyskać dobry wynik, czyli w filmie "Gemini", gdzie latarka jako jedyne źródło światła może się wykazać. Dlaczego akurat w tej scenie? Odpowiedź jest dość prosta. Sama scena nie posiada dużej ilości czerni, a latarka nie jest tak dużym obiektem jak słońce z pierwszej i ostatniej sceny. Ogólnie rzecz biorąc, wyniki pomiarów jasności w materiałach HDR nie stanowią podstawy do tego, by móc polecić ten telewizor do seansów w produkcjach wykorzystujących szeroką paletę barw. Chociaż warto zaznaczyć, że ten model jest w stanie pokryć ją w nienajgorszym 93% stopniu w przypadku palety DCI-P3.

Odwzorowanie barw fabrycznie

8.4/10

5.3/10

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Najlepszym trybem fabrycznym pod względem reprodukcji kolorów był "Filmmaker". To właśnie nim posługiwaliśmy się podczas naszych testów. Sprawdźmy, jak wyglądała jego charakterystyka przed procesem kalibracji. Biorąc pod lupę jako pierwszy balans bieli, możemy zauważyć znaczną dominantę koloru czerwonego i zielonego. Wynikiem tego był ciepło-żółty odcień obrazu. Właśnie taką charakterystykę zazwyczaj możemy zaobserwować w trybach "Kino", "Filmmaker" czy podobnie brzmiących odpowiednikach. Efekt takiego balansu kolorów był dobrze widoczny zarówno w treściach SDR, jak i HDR, które po przejściu z trybu "Standard" były wybitnie zażółcone. Przejdźmy teraz do dwóch wykresów, które są odpowiedzialne za charakterystykę jasności, a co za tym idzie, kontrastowość obrazu. Pierwszy z nich(Gamma), przedstawiający materiały o standardowej palecie barw, zaprezentował się przyzwoicie. Przez większość czasu średnie tony, i jasne biele odwzorowane były w sposób bardzo poprawny, jednakże widocznie gubił najciemniejsze detale zlewały się w czarną plamę. Z kolei materiały HDR, reprezentowane przez wykres krzywej EOTF, charakteryzowały się znaczącym spadkiem kontrastu, przez mocne podbicie jasności. Problemem okazały się również same kolory jak można zauważyć na wykresie "ColorChecker" gdyż były zauważalnie za mało nasycone.

Najlepszym trybem fabrycznym wykorzystywanym podczas naszych testów był "Filmmaker". W tym miejscu przyjrzymy się zarówno materiałom SDR, jak i HDR. Różniącym je elementem jest przede wszystkim krzywa EOTF w materiałach o szerokiej palecie barw i gamma w tych nagranych "po staremu". Zaczynając od filmów i seriali SDR i najbardziej podstawowej rzeczy, jaką możemy zaobserwować, czyli balansu bieli, widzimy sporą dominantę koloru czerwonego. Doprowadzało to do powstania żółtej tinty na całym obrazie, przez co mogliśmy dostrzec nienaturalnie wyglądające twarze czy zażółconą biel. Ten mankament dobrze widać również na palecie "ColourChecker", gdzie wszystkie kolory powędrowały ku swoim cieplejszym odpowiednikom. Spoglądając na jeszcze bardziej istotny wykres, czyli gammy odpowiadającej za kontrastowość obrazu, widzimy spore błędy zaczynające się od samego początku. Od lewej wartość przez nas zmierzona, oznaczona połączonym wielokropkiem, wyraźnie wyskoczyła w górę, powodując całkowite zlanie się detali w najciemniejszych scenach. Ten stan rzeczy utrzymał się do 10% jasności ekranu, po czym zanurkował pod referencyjną pomarańczową linię, doprowadzając do pogorszenia się kontrastu, którego, jak wiemy, Philips PML9009 i tak brakuje. W materiałach HDR mankamenty balansu bieli były bardzo zbliżone do tych w treściach SDR. Rozbieżność pojawia się w momencie sprawdzania krzywej EOTF, która odpowiada za tempo wzrostu jasności i mocno ją ograniczała, przez co obraz był nienaturalnie ściemniony. Jeśli chodzi o same barwy, to tutaj pojawiło się więcej powodów do zmartwień, gdyż za niska luminancja telewizora spowodowała ogromną rozbieżność pomiędzy stanem faktycznym a prawidłowym, co jest doskonale widoczne na wykresie błędów, często wykraczających poza skalę.

Odwzorowanie barw po kalibracji

9.5/10

7.5/10

Producent od wielu lat w swoich telewizorach LG implementuje szerokie wsparcie dla procesu kalibracji. Wykorzystaliśmy więc 2- i 20-punktową regulację skali szarości oraz zaawansowany system CMS (Color Management System) i przystąpiliśmy do pracy. Jak sami możecie zauważyć, dzięki przeprowadzonemu zabiegowi każdy z parametrów uległ znacznej poprawie. Wykorzystanie narzędzi pozwoliło na uzyskanie niezwykle korzystnych efektów, na które składają się: studyjne odwzorowanie barw, odzyskanie detali w ciemnych partiach obrazu, odpowiednia charakterystyka jasności oraz odpowiednie nasycenie kolorów. A tym samym na maksymalne zbliżenie się do obrazu referencyjnego, czyli takiego, jaki widział reżyser filmowy na monitorze podglądowym. Warto zaznaczyć, że telewizory LG G4 jako jedyne pozwalają na jeszcze głębszą ingerencję w jakość obrazu dzięki możliwości kalibracji matrycami 3D LUT. Jest to jednak rozwiązanie rekomendowane tylko dla studiów postprodukcyjnych czy graficznych.

Philips PML9009, podobnie jak większość czołowych producentów, od lat udostępnia zaawansowane narzędzia pozwalające na proces kalibracji. Znajdziemy tu więc 2- i 20-punktową regulację skali szarości oraz zaawansowany system CMS (Color Management System). Różnice wynikające z kalibracji są ewidentne i nawet osoba nieprzykładająca uwagi do jakości obrazu (chociaż pewnie wielu takich tu nie ma) zauważy różnicę na plus. Zarówno materiały SDR, jak i HDR przeszły niemałą metamorfozę. Te pierwsze, jak i drugie, pozbyły się przede wszystkim brzydkiej żółtej tinty wynikającej z dominanty czerwonej barwy w balansie bieli. Jeśli chodzi o materiały SDR i gammę, to co prawda nie jest ona wymodelowana "od linijki" i w dalszym ciągu gubi ciemne detale, aczkolwiek cała dalsza jej część jest na bardziej niż przyzwoitym poziomie, a pomniejsze błędy nie będą widoczne. Same kolory wyglądają o niebo lepiej, a dzięki niskim błędom deltaE są one prawie referencyjne. Z kolei materiały HDR, przez niską luminancję jednostki, nie zostały tak spasowane, jakbyśmy tego chcieli. Co prawda balans bieli został w dużym stopniu znormalizowany, aczkolwiek gdzieniegdzie da się zauważyć delikatną niebieską tintę. Na szczęście krzywa EOTF okazała się dużo bardziej przystępna i pozwoliła na praktycznie idealną geometrię. Niestety, ze względu na zbyt niską jasność ekranu, błędy barw są dalej całkiem wysokie.

Płynność przejść tonalnych

6.2/10

7/10

Przejścia tonalne zaprezentowane na LG G4 nie należą do tych w czołówce. Każda ze scen odtwarzana z płyty BluRay z 10-bit HDR posiadała wyraźne niepłynności w przejściach kolorów. Szczególnie rzucające się w oczy jest to w przypadku filmu "The Green Knight", gdzie problemy związane z posteryzacją były szczególnie widoczne. Efekt ten można było również zauważyć w filmach o umiarkowanej i wysokiej jasności, takich jak "Marsjanin" czy "Kingsman" co nieczęsto pojawia się w telewizorach (szczególnie tej klasy), co nas zaskoczyło. Takie wyniki każą domniemywać, że w scenach o niskiej luminancji z dużą ilością czerni problem ten będzie dokuczliwy, nawet dla laika.

Z pewnością wielu z Was oglądało film lub serial, w którym dało się zauważyć pasy, które powinny być gładkim przejściem pomiędzy kolorami. Dlatego podczas naszych testów zwracamy również uwagę na kwestie przejść tonalnych. Philips PML9009 w tej materii poradził sobie bardzo poprawnie z każdą ze scen, które zostały przez nas przygotowane i co prawda widać gdzieniegdzie elementy, które mogłyby być lepiej przeprocesowane, ale nadal jest dobrze. Szczególnie warto zwrócić uwagę na tę z "The Green Knight", która jest zdecydowanie najcięższa. Dla testowanego telewizora nie okazała się "killerem" i nie widać w niej żadnych większych niepożądanych niepłynności.

Skalowanie obrazu i wygładzanie przejść tonalnych

8.2/10

7.2/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Obraz bez overscanu na sygnale SD

Testowany telewizor nie poradził sobie najlepiej w przypadku materiałów bogatych w przejścia tonalne, w skutku czego mogliśmy zaobserwować mocny efekt posteryzacji. Istnieje jednak częściowe remedium na tę dolegliwość. Producent bowiem wyposażył LG G4 w system wygładzania o nazwie "Łagodna Gradacja", który możemy zastosować na trzech poziomach: Niska, Średnia oraz Wysoka. Każda z tych opcji gwarantuje dość wysoką skuteczność wygładzania na jasnych kolorach, jednakże niską na ciemniejszych. Zalecamy stosowanie przede wszystkim tej pierwszej z uwagi na to, że dwie pozostałe ingerują w intencje reżyserskie, usuwając ziarno filmowe.

Podczas oglądania materiałów o niższej jakości niezwykle istotna jest sprawność telewizora podczas upscalingu. Obraz z testowanego telewizora jest ostry i wyraźny. Należy jednak zwrócić uwagę na postrzępione krawędzie drobnych detali oraz drobne problemy wokół postaci, takie jak tworzenie się efektu aureoli, co dzieje się przez wyostrzenie narzucane przez LG G4 nawet gdy na suwaku podamy najniższą wartość, czyli 0. Warto zauważyć, że jest to pewna zmiana w stosunku do LG G3, który nie narzucał tak mocnego wyostrzenia obrazu, nawet przy ustawieniu odpowiedniego suwaka na pozycję 0.

Sądząc po tym, jak PML9009 Philips poradził sobie z przejściami tonalnymi, test skalowania obrazu powinien wypaść równie dobrze. Tym razem sprawdzamy algorytmy telewizora odpowiedzialne za podnoszenie jakości obrazów, które zostały nagrane w słabszej jakości. Takie znajdziemy chociażby w różnego rodzaju programach telewizyjnych czy starszych filmach. W tej kwestii Philips PML9009 radzi sobie dość przeciętnie i całkiem mocno rozmydla obraz. Widać to szczególnie na drobnych gałęziach czy włosach modelki.

Przyjrzymy się jeszcze raz kwestii przejść tonalnych, które wypadły rewelacyjnie. W samej jednostce znajdziemy kilka poziomów wygładzania. Nawet to najniższe potrafi skutecznie zniwelować każde niepłynne przejście tonalne i sprawdzi się w zdecydowanej większości materiałów. Co ważniejsze, żadne z ustawień tej funkcji nie powoduje zmiękczenia efektu ziarna filmowego, co jest niezwykle istotne w kontekście zgodności z wizją reżyserską. Zwracamy jednak uwagę, że czasem może okazać się iż drobne detale będą rozmyte.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

7.7/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
120Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Nie
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
50%
0%

Smużenie (natywna rozdzielczość, maks odświeżanie):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Maksymalne odświeżanie, jakie jesteśmy w stanie ustawić w LG G4, wynosi 144 Hz. Naturalnie jest to możliwe tylko i wyłącznie po podpięciu telewizora LG G4 do bardzo mocnego PC-ta. W innym przypadku będziemy operować na maksymalnym odświeżaniu wynoszącym 120 Hz, które jest zalecane, jeśli chcemy oglądać przede wszystkim sport czy materiały posiadające dużą dynamikę ruchu. Dla osób wymagających wysokiej płynności obrazu producent zaimplementował wielostopniowy upłynniacz ruchu nazwany "TrueMotion". Został on podzielony na dwa osobne suwaki regulujące ostrość obrazów ruchomych (De-Blur) oraz drgania (De-Judder). Oba suwaki możemy ustawić w zakresie od 0 do 10, przy czym każdy stopień wpływa na stopień upłynnienia, dlatego każdy może znaleźć swój złoty środek.

Matryca LG OLED G4 charakteryzuje się średnim czasem reakcji wynoszącym 0,78 ms (co bezpośrednio wynika z naszych pomiarów), który pozwala na osiągnięcie niezwykle czystego obrazu, nieosiągalnego dla telewizorów LCD, których czas reakcji wynosi nawet kilkanaście ms. Doskonale widać to na zdjęciach z "UFO Test", pokazujących brak jakiejkolwiek smugi ciągnącej się za obiektem. Co więcej, LG OLED G4 test wykazał, że telewizor oferuje możliwość precyzyjnego dostosowania funkcji upłynniania ruchu, co pozwala użytkownikom na wybór idealnego poziomu interpolacji obrazu. To szczególnie doceniliśmy przy szybkich akcjach w grach wideo, gdzie LG G4 poradził sobie wyjątkowo dobrze, minimalizując wszelkie rozmycia. Dzięki technologii OLED, ten model eliminuje tzw. ghosting, co sprawia, że obraz pozostaje wyraźny nawet w najbardziej dynamicznych scenach sportowych czy filmowych​.

Philips PML9009 został wyposażony w matrycę o natywnym odświeżaniu na poziomie 120 Hz. Jest to niezbędne minimum do oglądania wszelkiej maści sportu i zalecane do komfortowego grania w ulubione tytuły na konsolach czy PC. Producent, dla osób, które nie lubią charakterystycznego szarpania materiałów nagranych w 24 kl/s lub wymagających dużej płynności ruchu, np. podczas oglądania meczów piłki nożnej, przygotował skuteczny system poprawy ostrości obrazów ruchomych. W dedykowanej zakładce znajdziemy suwak "Płynność" odpowiadający za eliminowanie szarpania oraz "Redukcję rozmycia", który pomoże w zwiększeniu ostrości dynamicznych elementów. Funkcja działa bardzo dobrze i granularnie, tzn. każde z ustawień ma realny wpływ na postrzeganie ruchu. Dzięki takiemu zestawowi każdy użytkownik znajdzie swój złoty środek. Na zdjęciu prezentujemy nasz wybór, czyli lekkie upłynnienie bez efektu opery mydlanej.

Kwestią bezpośrednio związaną z ruchem jest czas reakcji pikseli samej matrycy. Najlepsze pod tym względem są oczywiście panele OLED, drugie jednostki oparte o ekrany IPS oraz ADS, a na samym końcu VA. Pomimo ogólnej dobrej jakości systemów odpowiedzialnych za upłynnienie obrazu, zastosowanie matrycy VA niesie ze sobą konsekwencje w postaci czarnej poświaty za szybkim obiektem. Co prawda w testowanym telewizorze raczej nie będzie zdarzało się to nagminnie, aczkolwiek gdzieniegdzie będzie widoczne.

Kompatybilność z konsolą i funkcje dla graczy

10/10

9.8/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    40 - 144Hz
    48 - 144Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Telewizor LG G4 wspiera wszystkie funkcje, które składają się na standard HDMI 2.1. Podczas testów każda z nich aktywowała się bez najmniejszego problemu, co pozwala uznać telewizor za stworzony do gier. Ich działanie z pewnością będzie docenione zarówno przez użytkowników konsol, jak i osoby podłączające LG G4 do komputera. Należy również wspomnieć o poprawnej implementacji trybu HGIG (HDR Gaming Interest Group), dzięki czemu gry masterowane do jasności większej niż maksymalna luminancja telewizora LG G4 będą poprawnie mapować tony, a obraz gry pozostanie wierny oryginałowi.

Miłym akcentem jest również istnienie specjalnego GameBar, który w każdej chwili możemy wywołać w celu sprawdzenia parametrów gry, ale co najważniejsze, szybkiej ich zmiany. Co ważniejsze, włączenie technologii VRR nie pogarsza kontrastu, co jest bardzo częste w telewizorach posiadających wygaszanie strefowe czy podświetlenie Mini LED. Oczywiście jest to zasługa samego panelu OLED, charakteryzującego się samoemisyjnością pikseli. Z redakcyjnego obowiązku wspomnimy jedynie o drobnym migotaniu szarości, co jest jednak niejako normą po włączeniu VRR.

Słowem podsumowania, LG G4, jak praktycznie wszystkie telewizory OLED, jest idealnym produktem do wszelkiej maści gier i rozgrywek sieciowych. Dzięki pełnoprawnym złączom HDMI 2.1 z pełną przepustowością 48 Gbit, funkcje takie jak VRR, ALLM, G-Sync, FreeSync czy rozgrywka w HDR Dolby Vision będą dawać dużo radości.

Philips PML9009, wyposażony w złącza HDMI 2.1 z pełną ich przepustowością, wspiera wszystkie funkcje dedykowane graczom. Te najbardziej podstawowe, jak VRR i ALLM, są oczywistością, ale G-Sync, FreeSync czy gra w HDR Dolby Vision z niskim input lagiem już nie. Te funkcje aktywują się bez najmniejszego problemu i w drodze przeprowadzonych testów nie stwarzały jakichkolwiek przeszkód. Takie przygotowanie telewizora z pewnością stanowi jego silną stronę i można powiedzieć, że jest to jednostka dedykowana graczom. Dla bardziej zaawansowanych użytkowników wspominamy również, że PML9009 został wyposażony w tryb HGIG, co odczują szczególnie gracze, gdyż gier wspierających Dolby Vision nadal jest stosunkowo mało. Tryb ten pozwala przede wszystkim na dostosowanie efektów HDR do możliwości telewizora na specjalnej planszy, w celu niedoprowadzenia do ściemnienia oraz przepalenia obrazu.

W telewizorze dodatkowo zaimplementowano specjalne menu - GameBar. Pozwala ono na edycję ustawień jednostki w "locie", czyli bez potrzeby wychodzenia z gry. Znajdziemy w nim również funkcje takie jak włączenie celownika czy korekcję czerni dla lepszej widoczności przeciwników w cieniach.

W krótkim podsumowaniu tego akapitu, Philips PML9009 jest jednostką, która z pewnością przyciągnie uwagę graczy. Dzięki jej wszechstronności pozwoli ona na granie w każdy tytuł w najwyższej jakości bez kompromisów. Tym bardziej że funkcje takie jak VRR, ALLM, G-Sync, FreeSync czy rozgrywka w HDR Dolby Vision pozwolą na jeszcze większe wczucie się w ulubiony tytuł.

Input lag

10/10

9.6/10

SDR

1080p60
14 ms
16 ms
1080p120
5 ms
8 ms
2160p60
14 ms
16 ms
2160p120
5 ms
8 ms

HDR

2160p60
13 ms
16 ms
2160p120
5 ms
8 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
13 ms
32 ms
2160p120 DV
5 ms

Czas opóźnień LG G4 stoi na niesamowicie niskim poziomie w każdym scenariuszu. Nawet najbardziej zapaleni gracze z pewnością docenią bardzo niski input lag przy wymagających ustawieniach 4K 120 Hz z HDR, wynoszący zaledwie 5 ms. Warto również zauważyć, że opóźnienia przy tych samych ustawieniach, ale z włączonym HDR Dolby Vision, pozostają niezmienne, co nie jest tak oczywiste w przypadku konkurencji. Dlatego też należy przyznać najwyższą notę i rekomendację.

Wyniki pomiarów input lagu w Philips PML9009 stoją na wysokim poziomie, niezależnie od sygnału czy rozdzielczości. Wszyscy gracze z pewnością docenią starania producenta, dzięki którym gra działająca w 4K120Hz wraz z HDR ma jedynie 8 ms opóźnienia, co jest praktycznie niezauważalne nawet w grach sieciowych. Nie należy zapominać również o poprawnej implementacji trybu gry z Dolby Vision, który można pochwalić za podobny czas reakcji na poziomie 16 ms.

Współpraca z komputerem PC

8.6/10

8.6/10

Chroma 444 (maksymalna rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Bardzo dobra
Dobra
Input lag w trybie PC (4K, maksymalne odświeżanie)
5ms
8ms
Układ subpikseli matrycy
RWBG
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
120Hz
G-Sync
Tak
Tak

LG G4 w połączeniu z komputerem PC sprawdzi się znakomicie, a to za sprawą bardzo niskiego opóźnienia wynoszącego zaledwie 5 ms, co jest praktycznie natychmiastową reakcją pomiędzy myszą, okiem a ekranem. Niezwykle istotną kwestią podczas pracy na ekranie jest przede wszystkim czytelność tekstu, która w przypadku testowanego telewizora jest bardzo dobra.

Układ pikseli RWBG nie ma znaczącego wpływu na wyświetlanie czcionek czy liter, co stanowi znaczącą przewagę nad matrycami QD-OLED od Samsunga. Użytkownicy zarówno komputerów wyposażonych w system operacyjny Windows, jak i macOS z pewnością będą zadowoleni z pracy na ekranie testowanego telewizora LG G4.

Tak samo jak w grach, testowany Philips PML9009 radzi sobie znakomicie również w pracy codziennej. Zmierzone opóźnienia na poziomie 8 ms pozwalają na praktycznie natychmiastową reakcję na linii myszka-ekran-oko. Poprawna implementacja chromy 4:4:4 pozwala pracować z tekstem bez najmniejszego problemu dzięki ostrym czcionkom. Układem subpikseli matrycy jest BGR, aczkolwiek nie powoduje to żadnego dyskomfortu podczas pracy na systemie Windows. Inaczej może być w przypadku innych systemów, które nie będą potrafić poprawnie przekonwertować tekstu.

Kąty widzenia

9.7/10

2.6/10

spadek jasności pod kątem 45 stopni
9%
83%

Niekwestionowaną zaletą ekranów OLED wyposażonych w technologię MLA jest ich sprawność w warunkach oglądania pod różnymi kątami. Na oko nie da się zauważyć żadnych zmian, niezależnie od miejsca, w którym oglądamy. Ekran tego typu zachowuje stałą jasność, nasycenie i odcień bieli, w przeciwieństwie do matryc LCD czy OLED-ów bez technologii mikrosoczewek (MLA). Jedynymi matrycami, które mogą się z nimi równać, są te produkowane przez Samsung Displays, wykorzystujące kropkę kwantową, czyli QD-OLED.

Powszechnie znaną wadą matryc VA, które nie posiadają powłoki kątowej, są ich słabe kąty widzenia. Nie inaczej jest tym razem. Nawet po małym zejściu z osi obraz staje się wypłowiały, a kolory ulegają znacznej degradacji.

Sprawność telewizora w dzień

6/10

6.1/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Satynowy
Tłumienie odbić
Dobre
Średnie
Czerń w trakcie dnia
Średnia
Dobra

Jasność matrycy

Średnia jasność SDR

Philips PML9009 / 9019 / 9059: 564 cd/m2

LG OLED G4: 482 cd/m2

Błyszcząca powłoka matrycy w LG G4, choć brzmi jak negatyw, faktyczny stan rzeczy jest wręcz przeciwny. Dzięki niej telewizor LG G4 zachowuje bardzo wysoką sprawność i skutecznie tłumi wszystkie odbicia, "trzymając" je tylko w ich źródle. Warto również wspomnieć o jakości czerni w ciągu dnia, która w przypadku matryc WRGB produkcji LG Displays jest rewelacyjna. Matryce OLED MLA, pomimo dużej ilości zalet, w tym przypadku są nieco gorsze, ale w dalszym ciągu lepsze w kontekście konkurencji ze strony Samsunga, których matryce QD-OLED wzbudzane przez światło szarzeją. Połączenie jasności na poziomie ok. 500 nitów i błyszczącej powłoki pozwala na korzystanie z telewizora w dzień, chyba że użytkownik posiada salon z dużymi przeszkleniami.

O ile jasność samego telewizora w materiałach SDR jest dobra (bo umówmy się, filmy oglądamy wieczorem albo w ciemności), tak tłumienie odbić stoi na dość przeciętnym poziomie. Wynika to z satynowego wykończenia matrycy, które jest dość podatne na wszelkie źródła światła i nie pochłania ich ani nie rozprasza. Warto jednak zaznaczyć, że dzięki dość wysokiej jasności w materiałach SDR telewizor w ogólnym rozrachunku dość dobrze sprawdzi się w jasnych pomieszczeniach, a z pewnością lepiej niż duża część telewizorów OLED.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
Mini-LED QLED
Wersja oprogramowania podczas testów
03.10.85
TPN248E_V248.003.025.151
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy:

LG OLED G4

Philips PML9009 / 9019 / 9059

Funkcje telewizora

9.5/10

6/10

  • System operacyjny
    WebOS
    Titan OS
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Tak
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Tak
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Tak
    Nie
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • AirPlay
    Tak
    Nie
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Nie
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Możliwość jednoczesnego używania słuchawek i głośnika w telewizorze
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Pilot RF (bez konieczności celowania w ekran)
    RF (nie trzeba celować)
    Podczerwień
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Tak
  • Telegazeta
    Tak
    Tak

LG wykorzystuje znany od wielu lat autorski system WebOS. Sam system oferuje praktycznie wszystkie najważniejsze aplikacje, a te, których brakuje, można wymienić na palcach jednej ręki, jak choćby CDA czy KODI.

WebOS to także bardzo ceniona możliwość wykonywania operacji za pomocą kursora pojawiającego się po wprawieniu w ruch pilota. Wygoda wynikająca z takiej funkcji jest nieoceniona podczas wpisywania zapytań czy haseł do portali. WebOS, jak większość systemów, wspiera również funkcje takie jak screen mirroring, AirPlay, wyszukiwanie głosowe po polsku oraz możliwość podłączenia słuchawek za pomocą Bluetooth. Bardziej przyziemnych rzeczy, WebOS pozwala nam na równoczesne korzystanie z słuchawek i głośnika telewizora LG G4, co z pewnością będzie dużym ułatwieniem dla osób z niepełnosprawnościami słuchowymi. Z ciekawszych rzeczy, które docenią przede wszystkim fani sportu, istnieje możliwość włączenia alertu informującego o nadchodzącym meczu, dzięki czemu będziemy mieli pewność, że nigdy nie przegapimy transmisji. Na pochwałę zasługuje również panel domowy, pozwalający na sterowanie wszystkimi urządzeniami smart podłączonymi do sieci domowej. Na przykład: cykl skończonego prania zasygnalizowany będzie monitem w prawym górnym rogu.

Podsumowując, system WebOS, mimo że jest mniej znany i ma pewne ograniczenia w porównaniu do Android TV, oferuje stabilne i szybkie działanie oraz obsługuje większość funkcji, które mogą być potrzebne użytkownikom. Jest to solidne rozwiązanie dla tych, którzy szukają prostego i efektywnego systemu operacyjnego w telewizorze.

Zanim przejdziemy jednak do samego oprogramowania, które steruje telewizorem nie sposób nie wspomnieć o największym wyróżniku telewizorów producenta. Mowa tu oczywiście o wielobarwnym podświetleniu Ambilight, które umieszczone na tylnej obudowie urządzenia wyświetla kolory dostosowane do tego co dzieje się na ekranie, co często pozwala na doświadczenie jeszcze większej immersji. Systemem operacyjnym odpowiedzialnym za działanie telewizora jest autorski system Philipsa o wdzięcznej nazwie TitanOs. Jest on zdecydowanie bardziej zamknięty i ograniczony pod względem zasobów aplikacji niż ma to miejsce w innych telewizorach producenta wykorzystujących system GoogleTV. Poza brakiem istotnych aplikacji, jego zamkniętość objawia się także pod innym względem. Nie będziemy w stanie zrobić takich podstawowych rzeczy jak programowanie nagrań czy nagrywanie na USB. Osoby używające urządzeń od Apple mogą czuć również rozczarowanie brakiem funkcji AirPlay, która pozwala na łatwe streamowanie ekranu. Na szczęście nie zabrakło możliwości podłączenia klawiatury i myszki dla sprawniejszego poruszania się po menu telewizora. Warto również wspomnieć, że co prawda pilot paruje się po BT, aczkolwiek działa to tylko dla wybierania głosowego w języku angielskim. Cała reszta zaś pracuje za pomocą IR...

Podsumowując: TitanOs posiada dość wiele „ale”, szczególnie gdy jesteśmy świadomymi użytkownikami potrzebującymi i korzystającymi z wielu platform streamingowych. Jest to raczej opcja dla osób ograniczających się do tzw. świętej trójcy, czyli Netflix, YouTube oraz CDA.

Odtwarzanie plików z USB

8.5/10

8.2/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
No
PNG
Yes
Yes
GIF
No
Yes
WebP
No
No
TIFF
No
No
BMP
No
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
No
12 Mpix
Yes
No
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
No
No
24 Mpix
No
No
28 Mpix
No
No
32 Mpix
Yes
Yes

Domyślny odtwarzacz plików w LG G4 zdecydowanie dobrze radzi sobie z większością zdjęć, chociaż dziwi brak kilku równie popularnych. Z powodzeniem odtworzymy wideo nagrane w praktycznie wszystkich najpopularniejszych formatach, w tym Dolby Vision. Jedynym kodekiem, którego G4 nie odtworzy, jest H.266 VVC, chociaż ten jest na chwilę obecną raczej niestosowany. Należy jednak zwrócić uwagę na obsługiwane formaty zdjęć, których jest zaledwie dwa: JPEG oraz PNG. Użytkownicy telefonów marki Apple mogą czuć rozczarowanie brakiem obsługi formatu HEIC, który jest domyślnym formatem podczas wykonywania zdjęć. Remedium na to pozostaje skorzystanie z wbudowanej funkcji AirPlay. Słowem wspomnimy również o braku obsługi napisów TXT.

Domyślny odtwarzacz multimedialny wbudowany w Philips PML9009 oferuje dość szerokie możliwości, ale ma również swoje ograniczenia. Odtwarza on praktycznie wszystkie formaty wideo, z wyjątkiem .asf, który raczej nie jest powszechnie spotykany. Problemem są jednak braki w postaci kodeka H.265 HEVC przy wysokim bitrate oraz obsługi plików .sub, które są dość popularne. Jeśli chodzi o zdjęcia, odtwarzacz radzi sobie poprawnie, ale brakuje wsparcia dla niektórych popularnych rozdzielczości i formatów, takich jak HEIC, który jest używany na urządzeniach Apple. Najlepiej odtwarzacz radzi sobie z audio, gdzie nie można mu niczego zarzucić. Niestety, z powodu ograniczeń systemowych nie ma możliwości rozbudowy funkcji, co oznacza, że pozostajemy z tym, co przygotował producent.

Aplikacje

9.7/10

7/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Viaplay
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
MAX
No
Kodi
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Viaplay
OK
Player_TVN
No
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
No
Apple_TV_Plus
No
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
No
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
MAX
No
Kodi

Dźwięk

8.6/10

6.7/10

  • Subiektywna jakość dźwięku:
    8.6/10
    6.7/10
  • Dolby Digital Plus 7.1:
    Yes
    Yes
  • Dolby True HD 7.1:
    Yes
    Yes
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC):
    Yes
    Yes
  • Dolby Atmos w Dolby True HD:
    Yes
    Yes
  • DTS:X w DTS-HD MA:
    Yes
    Yes
  • DTS-HD Master Audio:
    Yes
    Yes

Ocena jakości dźwięku pozostaje zawsze subiektywna. Musimy jednak oddać LG G4, że czystość dźwięku utrzymuje się na dość dobrym poziomie. Największym mankamentem systemu audio wbudowanego w telewizor jest niski zakres basów. Trzeba jednak spojrzeć na to z innej perspektywy — każda osoba decydująca się na ten telewizor prawdopodobnie będzie w posiadaniu systemu kina domowego. Kluczowe w tym przypadku okaże się szerokie wsparcie dla kodeków audio, w tym DTS-HD Master Audio oraz Dolby Atmos.

Na wstępie warto zaznaczyć, że jakość dźwięku jest kwestią subiektywną. Wbudowany system audio w Philips PML9009 wyróżnia się wyraźnymi wysokimi tonami, ale bass jest dość płaski i znacznie gorszy niż w konkurencyjnych modelach z tej samej półki cenowej.